Anatol Arciuch: Czy Putinowi jest z nami po drodze?

W tak zatytulowanym tek’scie Anatola Arciucha, dzialacza rosyjskiego ruchu patriotycznego „Sob’or Narodowy”, pojawia sie zdroworozsadkowe przeslanie: gl’ownym wrogiem narodu rosyjskiego jest agresywny zachodni socjalizm liberalny, a kto nie jest przeciwko ch

Widocznie nadszedl taki czas, ze kazdy chce znale’z’c swoja droge.

Pytaniami: „z kim trzyma’c? i „dokad i’s’c?”[1] napelnione jest powietrze w naszym kraju. Ta sytuacje umiejetnie wykorzystuja wrogowie, prowokatorzy i rozlamowcy. Centralna postacia w tym zamecie stal sie – o dziwo – Wlodzimierz Wladymirowicz Putin. Osobisto’s’c znana nam juz nie pierwsza kadencje. To wla’snie on stal sie przyczyna blotnych ataków piatej kolumny i to wla’snie stosunek do niego stal sie jedna z przyczyn rozlamu w ruchu patriotycznym Rosji. Przed wyborami wielu znowu pomy’slalo: „Czy jest nam po drodze z Putinem?”, ale zobaczywszy wrzeszczaca morde Nawalnego[2], dokonali wyboru na korzy’s’c Wlodzimierza Wladymirowicza. Ale to pytanie wisi w powietrzu takze i po wyborach.

Parafrazujac znana piosenke Wysockiego, dla duzej cze’sci ludno’sci Putin stal sie „i nie-przyjacielem, i nie-wrogiem, lecz KIM?…”. Najwyra’zniej bardzo ‘zle znamy swego niejednorazowego Prezydenta. Co jest tego przyczyna? Albo jest on tak nieprzewidywalny, ze nie nadazamy reagowa’c na jego dzialania, albo to my utracili’smy duchowa i polityczna dalekowzroczno’s’c.

Niektórzy mówia: „Putin to prawoslawny chrze’scijanin i nawet „obro’nca wiary prawoslawnej””, inni: „On jest Judejczykiem, modli sie pod ‘sciana placzu z Zydami…”[3]. A jeszcze inni mówia, ze Putin to liberal, albo, ze jest monarchista, albo wreszcie, ze dyktatorem. Patriota i pa’nstwowiec?… A zamienia Rosje w surowcowy dodatek do Zachodu i otwiera baze NATO w Uljanowsku. Podobno wzial oligarchów „za pysk”, a w rzeczywisto’sci zamienil jednych na innych.

Pod wieloma wzgledami sytuacje z Putinem okre’slil Plac Bolotny. Pomara’nczowi i kolorowi wystapili tu wla’snie przeciwko Putinowi. Do Miedwiediewa takich pretensji u nich nie bylo i nie bedzie. Miedwiediew przez cztery lata przygotowywal swoimi dzialaniami to „bagno”. Ale jednak „bagno” zakrztusilo sie swoim mulem. Znaczaca role w tym odegral Siergiej Kurginian[4]. Pojawil sie w telewizji jako oponent Swanidze[5], a potem na wiecu na Poklonnej Górze, juz jako przeciwnik Nawalnego. Ale, co zaskakujace, to wla’snie Kurginian stal sie tez przyczyna wielkiego zamieszania u prawoslawnych patriotów, w szczególno’sci w Ruchu „Sobór Narodowy”. Wielu prawoslawnych zgorszylo to, ze Kurginian i jego ruch „Istota Czasu”, to projekt „proputinowski”. I chociaz Siergiej Erwandowicz Kurginian krzyczal na mityngach w Moskwie i w Petersburgu, ze jest przeciwnikiem polityki Putina, to jednak cze’s’c ludzi traktuje jego i innych przeciwników pomara’nczowych jako zwolenników Putina. Innych za’s zgorszylo to, ze projekt Kurginiana jest szczerze „czerwony”. A jeszcze innych zgorszylo to, ze Kurginian jest czlowiekiem niewierzacym i nie jest prawoslawnym chrze’scijaninem.

Je’sli chodzi o prawoslawna wiare uczestników ruchu „Sobór Narodowy” i w ogóle ruchu patriotycznego, to chcialoby sie zapyta’c: a kto wzial na siebie ‘smialo’s’c okre’slania stopnia wiary drugiego czlowieka? Nie nalezy zapomina’c, ze odpowied’z na to pytanie poznamy dopiero po ‘smierci. To smutne, gdy ludzie zdradzaja ruch z tego powodu, ze pojawily sie w nim osoby niewierzace lub niepraktykujace. Tak, Jewpatij Kolowrat[6] i Aleksander Newski[7] zwyciezyli modlitwa i czynem. I dlatego liczebno’s’c wroga miala w zasadzie mniejsze znaczenie. Lecz je’sli wspomnie’c tego samego Stalina, któremu cze’s’c patriotów tak lubi ‘spiewa’c dytyramby, to wygral on wojne za cene krwi naszych zolnierzy. Ale jaki bylby wynik Wielkiej Ojczy’znianej Wojny, gdyby Józef Stalin zaczal wzywa’c na wojne tylko ideowych komunistów, a nie wszystkich zdolnych do walki ludzi?

Wla’snie tak widza dzisiaj ruch patriotyczny niektórzy z naszych kolegów. Ale to jest wla’snie takie jednostronne my’slenie, które prowadzi do nieporozumie’n, a nastepnie do rozlamu. Dlaczego cze’s’c patriotów postrzega „Trzecia Sile” lub „Trzecia Droge”[8] proklamowana przez „Sobór Narodowy” jako twarda przeciwwage dla obecnej wladzy i – odpowiednio – dla Putina? My’sle, ze dlatego, iz Putin stal sie dla wielu gwarantem stabilno’sci i jedyna nadzieja na lepsza przyszlo’s’c. To ich naturalny przejaw tesknoty za Cesarzem. Prawdziwe zycie pokazuje jednak, ze to nie jest zupelnie tak. Putin, to nie Car i w tym caly problem. Wla’snie o tym zapomnieli ludzie uwazajacy sie za monarchistów i postrzegajacy tworzenie „Trzeciej sily” jako zawoalowane wezwanie do obalenia istniejacej wladzy, to znaczy Putina.

My’slacy w ten sposób czlonkowie „Soboru Narodowego” zapomnieli, ze na fladze SN sa nie dwa kolory, lecz trzy. Bialy i czarny w zlotym obramowaniu. To trzy kolory cesarskiej flagi i „zloto” mozna interpretowa’c jako „zloty ‘srodek” – Carska Droge. I to jest ta sila, która dzisiaj jest traktowana jako „trzecia”, chociaz w rzeczywisto’sci jest pierwsza i podstawowa.

W obowiazujacej obecnie Konstytucji FR jest napisane, ze „Naród sprawuje swa wladze bezpo’srednio, a takze za pomoca organów wladzy pa’nstwowej i organów samorzadu terytorialnego” (Art. 3 ust. 2), i ze „Obywatele Federacji Rosyjskiej maja prawo uczestniczy’c w zarzadzaniu sprawami pa’nstwa zarówno bezpo’srednio, jak i za po’srednictwem swoich przedstawicieli” (Art. 32 ust. 1). Wobec tego pytanie: „Czy jest nam z Putinem po drodze?” – staje sie nieaktualne. Pytanie nalezy postawi’c tak: „Czy Putinowi jest po drodze z nami?”. Odpowied’z da nam sam Wlodzimierz Wladymirowicz i to bardzo szybko. Zostalo mu juz bardzo malo czasu na rozmy’slanie. Na plecach czuje oddech Zachodu. A za plecy my, prawoslawni, spluwamy przeciez kilkakrotnie, zegnajac sie znakiem Krzyza.

„Sobór Narodowy” wykonuje wielka prace, zmierzajaca do konsolidacji i zjednoczenia narodu w Rosji na opoce prawoslawnej Wiary i tradycyjnych warto’sci. Ale to nie oznacza, ze posiadajac uprawnienia kierownika Oddzialu Petersburskiego, powinienem odmówi’c pomocy muzulmanom, którzy zwrócili sie do nas. Oni – tak samo, jak i my – martwia sie o swoje dzieci, które narazone sa na niebezpiecze’nstwo zabrania ich przez pa’nstwo w ramach juwenalnych technologii[9]. Ich tak samo, jak nas niszczy liberalna zaraza i oni sa naszymi towarzyszami w walce przeciwko niej.

Uczciwa odpowied’z na pytanie: „po czyjej jeste’s stronie?”, moze pojawi’c sie tylko w obliczu prawdziwego wroga. W obliczu sily, która zagraza zyciu naszych rodzin i naszego kraju. Dzisiaj ten wróg jest juz zidentyfikowany. Jest on widoczny i zdecydowanie nastawiony. To „liberalny kurs” narzucany nam przez Zachód.

Rosyjski naród prawoslawny zadnych zludze’n co do tego nie zywi. Ludzie niewierzacy, ale kochajacy nasza Ojczyzne tez zdaja sobie sprawe, ze liberalna droga – to ‘smier’c dla Rosji. I dlatego znajdujemy sie z nimi w jednym okopie. Przedstawiciele innych wyzna’n zdolni odda’c zycie za Rosje (jakby to dziwnie nie brzmialo dla „najbardziej prawoslawnych”) istnieja takze i oni równiez sa z nami w „Soborze Narodowym”. To jest „Trzecia Sila” w moim rozumieniu. Wladza narodu oparta na milo’sci do Rosji. A Rosji bez Prawoslawia nie ma i by’c nie moze.

AnatolАrciuch, przewodniczacyOddzialuSankt-PetersburskiegoRuchu„SobórNarodowy”."

Przypisy tlumacza:

[1] – Autor nawiazuje do artykulu Wlodzimierza Chomiakowa, wspólprzewodniczacego Wszechrosyjskiego Ruchu Spolecznego „Sobór Narodowy”, w którym przypomnial on, ze Sobór Narodowy „to organizacja ‘swiecka, a nie religijna i monarchistyczna”, prowadzaca polityke wspierania tradycyjnych warto’sci wynikajacych z historii prawoslawnego narodu i pa’nstwa rosyjskiego, popierajaca te dzialania i tych polityków, którzy tym warto’sciom sprzyjaja, lecz dzielaca ludzi "nie wedlug wiary, nie wedlug krwi i nie wedlug politycznych sympatii, a w zalezno’sci od tego, po czyjej stronie walcza w 'ostatniej bitwie'." Chomiakow przeciwstawil sie zaistnialej wewnatrz ruchu krytyce wspólpracy z osobami i organizacjami nie-prawoslawnymi, stwierdzajac, ze „konkretne zlo nastawione na rozbicie Rosji” nalezy powstrzyma’c wszelkimi sposobami, a pojawiajace sie zadania „tworzenia ‘ideologicznie czystej prawoslawnej partii’, to – w dzisiejszych warunkach – nie tylko sekciarstwo, ale i celowa lub mimowolna zdrada Ojczyzny i Prawoslawia.”
Zob.: Z kim trzyma’c? O „dopuszczalnych aliansach” prawoslawno’sci i politycznych zasad
http://www.narodsobor.ru/view/publication/10135-vladimir-xomyakov-s-kem-byt(03.07.2012)

[2] – Aleksiej Nawalny (ur. 1974) – aktywista antyputinowskiej „dobrze przeszkolonej opozycji” i agitator na wiecach okolowyborczych w Rosji.
Zob.: Wrogowie Narodu: Lista Hilarii http://vraginaroda.net/persona/navalny

[3] – Zob.: Putin calujacy mense oltarzowa Grobu Chrystusa w Jerozolimie, na której zlozyl swój wlasny, noszony na szyi krzyz (26.06.2012). Путин целующий престол Гроба господня в Иерусалиме, на который он возложил свой нательный крест (26.06.2012):https://www.youtube.com/watch?v=PJsuVFDUdTc&;feature=related

Putin w jarmulce z chasydami przy ‘Scianie Placzu (26.06.2012). Путин в кипе с хасидами у Стены плача (26.06.2012): https://www.youtube.com/watch?v=V0a5LvQcjBA&;feature=relmfu

Komentarz Izraela Szamira dla gazety „Komsomolska Prawda”: „Zydzi i Palesty’nczycy rzadko sa ze soba zgodni, lecz przyjazd rosyjskiego prezydenta zostal uhonorowany przez jednych i drugich w sposób nieczesty w przypadku krótkich roboczych wizyt. Putina przyjmowano tak, jak niewielu królów w znajacej juz niejedno Ziemi ‘Swietej, a wplywowa gazeta „Haaretz” porównala jego wizyte do odwiedzin bizantyjskiego cesarza. Wszak Palestyna byla cze’scia Cesarstwa Bizantyjskiego, a blask jego ‘swietno’sci do dzi’s nie zagasl w Jerozolimie i Betlejem. (…) Jak to przewidywali’smy, przywódcy izraelscy chcieli zapewni’c sobie rosyjska zgode na bombardowanie Iranu. Lecz ich aluzje dotyczace ewentualnego ataku Izraela na Iran spotkaly sie z zimnym prysznicem. „Nie nalezy rozpoczyna’c awantur, których bedziecie potem zalowa’c” – powiedzial Putin – „Przypomnijcie sobie Irak i Afganistan, nic dobrego z tych wojen nie wyszlo”. Na temat Syrii Putin powiedzial, ze chociaz Rosja nie jest straznikiem Baszara Asada, to jednak istnieja strategiczne stosunki miedzy obydwoma pa’nstwami, co oznacza, ze Rosja Syrii nie odda. „Wam takze to niepotrzebne, bo wcale nie wiadomo, kto w takim przypadku doszedlby jeszcze w Damaszku do wladzy”.

W ‘Swiatyni Grobu Bozego przyjmowano Putina jak prawoslawnego monarche – z wyj’sciem patriarchy na powitanie i z naboze’nstwem. A juz po ciemku przybyl on pod ‘Sciane Placzu, podkre’slajac ponownie, ze Rosja pragnie pokoju i spokojnego zycia dla izraelskich Zydów. W odróznieniu od wiekszo’sci ameryka’nskich i europejskich polityków, Putin nie byl zmuszony podlizywa’c sie Izraelowi, ani oglada’c sie na wlasne zydowskie lobby. Dlatego zachowal przyjazny, ale nie pochlebczy ton. „Wizyta oredownika pokoju” – tak ocenily go izraelskie gazety. Jedna z reprezentacyjnych ulic w Betlejem, mie’scie Bozego Narodzenia, zostala nazwana imieniem Putina. „Zmeczeni, ale zadowoleni wrócili’smy do domu” – mogliby napisa’c Putin i Lawrow w swoim dzienniku.”
Zob.: Zasluzone honory dla Putina http://ufa.kp.ru/daily/25905/2862313/ (27.06.2012)

O Izraelu Szamirze: Racibor Pietruszkin, Legenda Szamira, „Завтра” („Jutro”) nr 25(500) z dnia 17.06.2003 r. http://www.israelshamir.net/Polish/KabalaWladzy38.htm

[4] – Siergiej Erwandowicz Kurginian (ur. 1949, syn prof. historii Erwanda Kurginiana – imie pochodzenia perskiego uzywane przez wielu satrapów Armenii – i badaczki literatury niemieckiej Marii Bekman, córki b. „bialego” oficera, rozstrzelanego w 1938 r. z rozkazu Stalina) – politolog, dzialacz polityczny, rezyser teatralny, lider lewicowo-patriotycznego ruchu spolecznego „Istota Czasu” i przewodniczacy Antypomara’nczowego Komitetu przeciwników tzw. ‘snieznej/blotnej rewolucji, powstalego po wielkiej antyzachodniej demonstracji na Poklonnej Górze (04.02.2012). W l. 2010-2011 Kurginian wspólprowadzil (m.in. z Mikolajem Swanidze) niezwykle popularne telewizyjne programy polityczno-historyczne: „Sad czasu” i „Proces historyczny”, bedace w istocie konfrontacja wspólczesnych pro- i antyliberalnych postaw politycznych (w glosowaniach telefoniczno-internetowych antyliberalne poglady Kurginiana uzyskiwaly zawsze poparcie rzedu 72-97 %), a takze wlaczyl sie ze swoim ruchem do organizowania rosyjskiej antyliberalnej kontrrewolucji, uruchamiajac w 2011 r. cykliczne audycje internetowe: „Istota czasu” i „Sens gry”, wystepujac juz 24.12.2011 r. na kontrrewolucyjnym wiecu na Worobiowych Wzgórzach w Moskwie z haslami: „Pieriestrojka 2 nie przejdzie!” i „Worobiowe Wzgórza przeciwko liberalnemu bagnu!” oraz palac wtedy publicznie biala wstazke – symbol antyputinowskich demonstrantów zwolujacych sie na Placu Bolotnym (blotnym, bagiennym) i na Prospekcie Sacharowa.

Wspólorganizowane przez ruch Kurginiana demonstracje na Poklonnej Górze (do 140 tys. ludzi zebranych pod haslami: „Zmiany – tak! Rewolucja – nie!”, „Rosja to nie republika bananowa!”, „Nie pozwolimy zniszczy’c kraju!”) i na stacji WDNCh moskiewskiego metra (Wystawka Dostizenij Narodnowo Chaziajstwa, Wystawa Osiagnie’c Gospodarki Narodowej), pod haslem: „Trzecia Sila” – byly istotnym elementem walki politycznej w Rosji w okresie ostatnich wyborów do Dumy i wyborów prezydenckich i przyczynily sie do kleski (anty)rosyjskiej „pomara’nczowej rewolucji” oraz do mobilizacji opozycji propa’nstwowej, tzn. ruchów spoleczno-politycznych optujacych za Rosja suwerenna, chrze’scija’nska i skutecznie wdrazajaca zasady personalizmu – z Putinem, czy bez Putina.

W efekcie tych dziala’n opozycja antyputinowska – jak mówil 12.07.2012 r. w wywiadzie dla Polskiego Radia dr Przemyslaw Sieradzan, ekspert Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych – jest coraz bardziej podzielona na zwalczajace sie odlamy: liberalny, lewicowy i nacjonalistyczny, niezdolna do sformulowania wspólnego programu i poprzestajaca na wysuwaniu sprzecznych postulatów, a w jej lonie wida’c tylko klótnie, konflikty i wykluczajace sie strategie. Miara jej kleski jest fakt, ze nawet najwieksze protesty antyrzadowe (w grudniu 2011 r.) objely tylko niewielki odsetek mieszka’nców Rosji, a z biegiem czasu uczestniczyla w nich coraz mniejsza liczba osób.
Zob.: http://geopolityka.org/w-mediach/1580-kolejna-protesty-w-rosji-czy-beda-zmiany

Zob. takze:
Wirtualny klub „Сутьвремени” („Istota Czasu”): http://eot.su/ , http://osutivremeni.ru/

Sklad Antypomara’nczowego Komitetu: http://anti-orange.ru/post/34 (21.02.2012)

Kontrrewolucyjne mityngi w Moskwie w lutym-marcu 2012 r. (organizatorzy, hasla, mówcy, foto, wideo): http://anti-orange.ru/post/cat/5

Rosja: Uderzenie w piata kolumne http://xportal.pl/?p=5696 (16.07.2012)

[5] – Mikolaj Karolowicz Swanidze (ur. 1955) – wnuk urodzonego w Abchazji Mikolaja Samsonowicza Swanidze, potomka szlachty gruzi’nskiej, syna dorewolucyjnego popa i rodzonego brata carskiego oficera, a zarazem dzialacza rewolucyjnego i czlonka partii bolszewickiej od 1917 r. (m.in. w l. 20-tych XX w. pierwszego sekretarza partii w Tyflisie/Tbilisi i tym samym zwierzchnika szefa miejscowej „Czeki”, Laurentego Berii, za sprawa którego pó’zniej zginal, rozstrzelany wskutek rozgrywek wewnatrzpartyjnych w roku 1937) oraz Cylii (Cecylii) Izaakownej Swanidze, urodzonej niedaleko Mi’nska córki zydowskiego szewca, dzialaczki rewolucyjnej, czlonkini partii bolszewickiej od 1916 r. i pracownicy powolanego w 1919 r. tzw. Zenotdiela – bolszewickiego Wydzialu ds. Pracy W’sród Kobiet przy Komitecie Centralnym RKP(b)/WKP(b), czyli pierwszego na ‘swiecie „urzedu ds. kobiet”, utworzonego w celu „wyzwolenia” i politycznego zaangazowania kobiet, szerzenia w’sród nich rewolucji seksualnej i wpychania ich na traktory. Zenotdiel zostal zlikwidowany w 1930 r. w zwiazku z kampania promowania powrotu do tradycyjnych warto’sci rodzinnych, zarzadzona przez Stalina, którego zreszta Cylia Swanidze szczerze nienawidzila (zbiezno’s’c z nazwiskiem pierwszej zony Stalina, Katarzyny Swanidze, jest tu przypadkowa, natomiast rodzina Cylii i Mikolaja przyja’znila sie z rodzina Bucharina, za’s mlodsza siostra Cylii – z Karolem Sobelsohnem ps. Radek, czyli ze znanymi dzialaczami bolszewickimi zgladzonymi pod koniec lat 30.).

Jako dziennikarz telewizyjny i historyk, a takze profesor i dyrektor Instytutu Masmediów RGGU (Rosyjski Pa’nstwowy Uniwersytet Humanistyczny w Moskwie), wykladowca MITRO (niepubliczny Moskiewski Instytut Telewizji i Radiofonii „Ostankino”), b. pracownik Instytutu Stanów Zjednoczonych Ameryki i Kanady Rosyjskiej Akademii Nauk, aktualny czlonek wladz Izby Spolecznej Federacji Rosyjskiej oraz czlonek Komisji ds. Przeciwdzialania Próbom Falszowania Historii na Szkode Rosji przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej (do jej likwidacji w 2012 r.) – a przede wszystkim jako wieloletni czlonek KPZR, a potem wspóltwórca liberalnej partii „Sluszna Sprawa” (2008) i aktywny rzecznik nie-narodowej polityki historycznej – Mikolaj Karolowicz Swanidze byl w telewizyjnych dyskusjach reprezentatywnym przedstawicielem tej cze’sci postkomunistycznych elit, która – optujac juz za socjalizmem liberalnym – „stale podkre’slala swoja lojalno’s’c wobec przywódców Federacji Rosyjskiej”, najwyra’zniej w nadziei, „ze ‘rozsadny kontakt z Kremlem’ da liberalom ‘szanse przetrwania’” (russophobia.net).

Zob. takze:
Fotografia Mikolaja Swanidze http://istoricheskiy-process.ru/wp-content/uploads/2011/10/%D0%9D%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%B0%D0%B9-%D0%A1%D0%B2%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B4%D0%B7%D0%B5.jpg

Ukochane kobiety Mikolaja Swanidze, „Ogoniok” nr 28-29/2001http://www.ogoniok.com/archive/2001/4703-4704/28-32-35/

„МГУвСМИ. Взеркалеистории. 14.5.2004 г” („MGU w mediach. W lustrze historii. 14.5.2004 r”), /w:/ Nocny koszmar z Mikolajem Swanidzehttp://zapravdu.ru/content/view/67/51/1/5/ ;

Mikolaj Swanidze http://www.russophobia.net/svanidze

[6] – Jewpatij Kolowrat (1200-1238) – wojewoda riaza’nski, bohater staroruskiej „Opowie’sci o tym, jak Batu-Chan zburzyl miasto Riaza’n”, heroiczny obro’nca Rusi przed mongolskimi naje’zd’zcami.

[7] – ‘Sw. Aleksander Newski (1220-1263) – ksiaze nowogrodzki z dynastii Rurykowiczów, wielki ksiaze kijowski i wlodzimierski, ‘swiety ko’sciola prawoslawnego, pogromca Szwedów, Niemców i Litwinów atakujacych Ru’s Nowogrodzka.

[8] – Trzecia Sila/Trzecia Droga:

a/ „Trzecia Sila” – tytul artykulu opublikowanego 13.12.2011 r. na portaluhttp://evrazia.org/article/1860 przez czlonka Antypomara’nczowego Komitetu, prof. Aleksandra Dugina, który napisal wprost: „Nalezy natychmiast przystapi’c do utworzenia trzeciej sily. Przeciwko zbuntowanym ultraliberalom i agenturalnym sieciom USA, wystepujacym zarówno w charakterze bezkompromisowej opozycji, jak i ukrytym wewnatrz systemu Putina (a jest ich tam wcale nie mniej). Ale i przeciwko tym bledom Putina, których nie da sie przyja’c i usprawiedliwi’c, a które moga sta’c sie dla kraju wyrokiem. Poza Putinem-Miedwiediewem-Surkowem i ich ugrupowaniem, poza Nawalnym-Niemcowem-Kasjanowem i ich ugrupowaniem, musi by’c trzecie ugrupowanie. Opowiadajace sie za mocarstwowo’scia, sprawiedliwo’scia spoleczna, kultura, idea, narodowa polityka, strategia, radykalna czystka w’sród elit i intelektualnym odrodzeniem.

Jest rzecza jasna, ze takie ugrupowanie musi sie tworzy’c na przeciwleglym od ultra-liberalów i ameryka’nskiej agentury biegunie. Oznacza to, iz holubieni przez [Borysa] Bieriezowskiego ‘pomara’nczowi neonacjonali’sci’ nie sa naszymi towarzyszami podrózy. A sily systemowe sparalizowane sa przez wladze, która (podobnie, jak w latach 80-tych) wciska im ciemnote: ‘nie martwcie sie, kontrolujemy sytuacje’. Pozostaje nam wiec liczy’c na wlasne sily.”

b/ demonstracje polityczne organizowane w 2012 r. przez czlonków Antypomara’nczowego Komitetu pod haslem „Trzecia Sila”, np. mityng zorganizowany przez ruch „Istota Czasu”:http://www.youtube.com/watch?v=N9eGH-JJM-U

c/ „Trzecia Droga” – lansowany przez dzialaczy Soboru Narodowego alternatywny program spoleczno-gospodarczy, majacy – wedlug Aleksandra Lapina, wspólprzewodniczacego Oddzialu Moskiewskiego SN – pomóc rozwiaza’c „nastepujace kluczowe problemy, z którymi przyjdzie sie zmierzy’c kazdej odpowiedzialnej rosyjskiej wladzy:
– wyludnienie pewnych obszarów i nierównomierne osadnictwo na terenie Rosji;
– depopulacja i degradacja narodu rosyjskiego;
– ekologia i jako’s’c zycia;
– ekonomia i przesuniecie punktu ciezko’sci ze skladnika surowcowego na przetwórstwo, z naciskiem na produkty wysokoprzetworzone o wysokiej warto’sci dodanej;
– okre’slenie kierunku rozwoju kraju i spolecze’nstwa poprzez przesuniecie punktu ciezko’sci na dzialalno’s’c naukowo-badawcza i wynalazczo’s’c jako forme przej’scia do spolecze’nstwa informacyjnego;
– rozwiazanie problemu samoidentyfikacji czlowieka rosyjskiego i przywrócenie rosyjskiego wzorca socjogenetycznego.”

Zob.: „Trzecia Droga” jako symbioza Tradycji i przelomowych innowacji
Cz. I: mosnarodsobor.ru/?page=news&id=1735 (09.06.2012)
Cz. II: mosnarodsobor.ru/?page=news&id=1736 (09.06.2012)

W czerwcowym wywiadzie pt. „Odej’scie z ‘trzeciego toru’”, udzielonym portalowi „Narodowy Politolog”, Aleksander Lapin wyja’snia, dlaczego personalistyczna „Trzecia Droga” oznacza nieuchronne zerwanie z dotychczasowymi, pseudowolno’sciowymi eksperymentami importowanego do Rosji liberalnego socjalizmu i z gospodarcza destrukcja jego „wolnorynkowego” kapitalizmu:

„Narodowy Politolog”: – Swoja pozycje i swój stosunek do zycia definiujecie Pa’nstwo jako „Trzecia Droge”. Jaki sens wkladacie w to okre’slenie? Czy nie wydaje sie ono zbyt rozmyte?

Aleksander Lapin: – Nie, akurat tutaj wszystko jest jasne i sprecyzowane. Jak wiadomo, zwolennikami „Trzeciej Drogi” lub „Trzeciej Sily” nazywaja czesto siebie ci, którzy sa zaliczani do nurtu narodowo-patriotycznego. Ale przymierzy’c sie do statusu „Trzeciej Sily” i stwierdzi’c (jak to mówia): jeste’smy „przeciwko komunizmowi i przeciwko kapitalizmowi” – to za malo. „Trzecia droga”, to droga oparta na symbiozie rosyjskiej moralnej tradycji i przelomowych innowacji w gospodarce, zarzadzaniu i edukacji.

Teraz na [moskiewskim] dworze jest epoka liberalów i wszyscy oni – zarówno antysystemowi, jak i ci, co pozostaja u wladzy – celowo (lub nawet w zlej wierze) lacza postep i model liberalno-rynkowy w jednym pojeciu. Nie osiagaja wiec pozytywnego rezultatu i nigdy go nie osiagna. Nasz naród juz zrozumial do czego prowadza takie „wydumane” reformy.

„Narodowy Politolog”: – Je’sli „Trzecia Droga” jest konkretnym programem, to chcialoby sie go maksymalnie dokladnie pozna’c…

Aleksander Lapin: – Takiego programu nie mozna wymy’sli’c, ani stworzy’c sztucznie. On moze sie narodzi’c tylko w ‘swiadomo’sci zbiorowej, kiedy to sam naród zajmuje sie kwestia swojej dziejowej misji. I tu, niestety, wiele zalezy od rosyjskich elit. A pojecie elity jest dzisiaj albo rozmyte, albo wypaczone.

Zeby elity mogly odzyska’c twarz, musza one sformulowa’c ideal spoleczny, oparty na historycznej tradycji, a nie na ogloszonej znienacka „rynkowej moralno’sci”, czy na czym’s tam jeszcze. W przeciwnym razie czeka je los rosyjskiej elity z okresu wojny domowej [1917-1922].
(…)
„Narodowy Politolog”: – Kiedy mówi sie o priorytetach i planach wladzy, operuje sie kategoriami nie zawsze zrozumialymi dla ludu. Co istotnie Rosja powinna zrobi’c w pierwszej kolejno’sci?

Aleksander Lapin: – Kluczowymi problemami, z którymi przyjdzie sie zmierzy’c kazdej odpowiedzialnej rosyjskiej wladzy, sa: wyludnienie pewnych obszarów, nierównomierne osadnictwo, depopulacja i degradacja narodu.

Koncentracja ludno’sci na obszarach metropolitalnych i w wielomilionowych aglomeracjach prowadzi tylko do tego, ze duza cze’s’c zasobów naturalnych pozostaje niewydobywana i niewykorzystana, a zaklady przemyslowe wykorzystujace bogactwa naturalne dzialaja w oparciu o przestarzale technologie, przemielajac w barbarzy’nski sposób to, co nalezy nie tylko do nas, ale i do naszych potomków.

Do’swiadczenie historyczne wielu krajów pokazuje, ze w takich sytuacjach dalekosieznie my’slacy i odpowiedzialni mezowie stanu uciekali sie do polityki rozpraszania osadnictwa. Tak, najbardziej owocnym wydaje sie by’c tworzenie i rozwijanie sieci malych miast rosyjskich, liczacych do 50 tys. mieszka’nców, z dobrze przemy’slana infrastruktura, opartych na doskonalym systemie transportu i takichze kanalach komunikacji.

Odplyw ludno’sci z wielkich aglomeracji pozwoli rozwina’c w Rosji sie’c malych miast, pomiedzy którymi moga by’c rozmieszczone komfortowe osiedla-przedmie’scia. Same obszary metropolitalne nigdzie przy tym nie znikna, ale ich rola w zyciu gospodarczym i spolecznym kraju znacznie sie zmniejszy.”

‘Zródlo: http://www.narpolit.com/po_suti_dela/otpravlenie_s_tretego_puti_08-50-45.htm(23.06.2012)

[9] – Juwenalne technologie (z lac. „iuvenalis” – mlodzie’nczy) – prawodawstwo i praktyka administracyjno-sadowa w Europie naruszajaca wolno’s’c jednostki, autonomie rodziny i prawo rodziców do kierowania wychowaniem swoich dzieci, realizowane poprzez system nakazów, zakazów i kar dla rodziców, w tym takze poprzez uznaniowo stosowana przez urzedników sadowych i pozasadowych kare odebrania dzieci rodzicom i przymusowego umieszczenia ich w rodzinach zastepczych. Termin „juwenalne technologie” wprowadzil do obrotu prawnego w Rosji Sad Najwyzszy Federacji Rosyjskiej w 2008 roku.

Opracowanie i tlumaczenie
Grzegorz Grabowski

One Reply to “Anatol Arciuch: Czy Putinowi jest z nami po drodze?”

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован.